Fot.: ARCH. RDLP w Katowicach

O ile nie jesteśmy poddani kwarantannie lub izolacji, spacery i umiarkowana aktywność fizyczna jest wręcz wskazana, pod warunkiem, że zachowujemy odpowiednią odległość od innych osób – przekonuje prof. Mirosław Wielgoś, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i zaleca w swoim apelu (opublikowanym 14 marca) spacery przede wszystkim w dużych parkach i po lesie, jeśli znajdują się w pobliżu naszego miejsca zamieszkania.

Wtóruje mu na twitterze Tadeusz Jędrzejczyk, były prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zachęcając do samotnych, a nawet rodzinnych spacerów, które jego zdaniem są w obecnej sytuacji wskazane.

– Nie wiem czy w wyniku tych apeli mieszkańcy województwa śląskiego ruszyli do lasu, ale wczoraj miałem wrażenie, że w Nadleśnictwie Katowice zaczął się sezon grzybowy. Tyle aut było pozostawionych na leśnych parkingach i drogach dojazdowych – mówi Grzegorz Skurczak, zastępca nadleśniczego.

W leśnictwie Łysa Góra nieopodal Siewierza po południu spacerowały wczoraj całe rodziny. Podobnie było w okolicach Częstochowy

– Mówiąc w uproszczeniu, na terenie województw śląskiego i opolskiego mieszkańcy mają do dyspozycji ponad 650 tys. ha kompleksów leśnych bardzo dobrze oznaczonych, z dostępnymi parkingami i wiatami, ale także ścieżkami edukacyjnymi i widokowymi. To daje pewność, że choć las może być pełen ludzi, to z pewnością nie powinno być w nim tłoku. A zatem bez trudu można utrzymać reżim sanitarny, o ile zachowuje się środki bezpieczeństwa po wyjściu z domu – wyjaśnia Arkadiusz Wojciechowicz, dyrektor RDLP w Katowicach, zachęcając do leśnych wycieczek, tym bardziej, że weekend za pasem.

Nie od dziś wiadomo, że zapewniając sobie umiarkowaną aktywność fizyczną, stajemy się mniej podatni na choroby górnych dróg oddechowych. Dotyczy to zarówno przeziębień, jak i infekcji grypopochodnych. Regularne przebywanie na świeżym powietrzu pozwala bowiem przyswajać odpowiednią dawkę witaminy D, która odpowiada za właściwe działanie układu odpornościowego.

– Wycieczka do lasu, oprócz walorów zdrowotnych, może być naprawdę czasem wytchnienia i prawdziwego odpoczynku dla rodziców, po całym tygodniu organizowania zajęć dzieciom w domu. Należy jednak pamiętać, że w lesie też obowiązują pewne zasady bezpieczeństwa, których należy przestrzegać – mówi Wojciech Jaroń, odpowiedzialny za bezpieczeństwo w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach, dodając, że nie chodzi tylko o takie elementarne zasady jak prowadzenie psa na smyczy czy zakaz wjazdu autem do lasu.

– Apelujemy o zachowanie ostrożności zwłaszcza w miejscach, gdzie znajdują się stosy drewna przygotowanego do wywozu. To nie jest plac zabaw, a zdarza się, że tak są traktowane przez nastolatków przy braku reakcji rodziców. To bardzo niebezpieczna zabawa. O wypadek nie jest trudno tym bardziej, że waga składowanego drewna idzie w setki kilogramów – kończy Jaroń.

Ostatnie słoneczne dni bez opadów sprawiły, że obowiązuje wysoki, trzeci stopień zagrożenia pożarowego.

– Jednak mimo tego, nie zamierzamy ograniczać dostępu do lasu. Przeciwnie, zapraszamy do korzystania z jego dobrodziejstw. W obecnej, trudnej sytuacji, gdy większość mieszkańców martwi się o zdrowie i przyszłość, las wciąż jest dobrem darmowym i ogólnodostępnym. Nie wahajmy się z niego korzystać – apeluje Hubert Wiśniewski, zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej RDLP w Katowicach.